wtorek, 7 lutego 2017

Chaczapuri gruzińskie w kosmatym wydaniu


Gruzińska supra chodziła za nami już bardzo długo, bo od pięknych gruzińskich wakacji minęło już ponad pół roku... Kilka razy były podchody do chaczapuri, i w końcu jest! Udoskonalony, doprawiony kosmatym twistem, pyszny przepis na chaczapuri, czyli popularny w całej Gruzji placek wypełniony serem. W oryginale wypełnia się go serem sulguni, ale takiego w Polsze niet, zatem poradziłyśmy sobie inaczej, "po polsku". To na zdjęciu to właśnie chaczapuri, a raczej jego resztki, które udało się sfotografować zanim zupełnie zniknęło z talerza, także drodzy "kosmaci" wybaczcie (uruchomcie swoją wyobraźnię i zwizualizujcie placek przed zniknięciem ;-) )

Co potrzeba na 3 placki chaczapuri:
- na ciasto
300 ml kefiru albo jogurtu
100 ml ciepłej wody
500 g mąki pszennej
20 dkg drożdży świeżych
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
2 łyżki oliwy

- na nadzienie
1 kulka mozarelli (100 g)
100 g żółtego sera twardego (do starcia)
100 g serka typu włoskiego (capri)

trochę masła do posmarowania placków, ciut oliwy/oleju do smażenia

Wykonanie:
Robimy zaczyn na ciasto drożdżowe. Rozkruszamy w misce drożdże, dodajemy ciepłą wodę, kefir- przynajmniej w temperaturze pokojowej (chociaż można trochę ogrzać), cukier i 4-5 czubatych łyżek mąki. Wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy na 30 min w ciepłe miejsce. Zaczyn powinien urosnąć przynajmniej dwukrotnie. Następnie dodajemy resztę mąki, sól, oliwę i dokładnie wyrabiamy ciasto. Wyrobione ciasto powinno być średniogęste, ale nie kleić się do rąk. Miskę z ciastem odstawiamy ponownie w ciepłe miejsce na godzinę.
Sery ścieramy na tarce i mieszamy. Czekając aż ciasto urośnie możemy odpocząć oglądając zdjęcia z Gruzji lub słuchając gruzińskich pieśni polifonicznych :-)
Jeżeli ciasto podwoiło co najmniej, a najlepiej potroiło swoją objętość, znaczy że możemy przystąpić do działania. 
Teraz ciasto będzie się kleiło do rąk- tak ma być. Zatem omączając wprzódy ręcę dzielimy ciasto na trzy równe części. Formujemy z nich najpierw kulki, a później placki (można użyć wałka). Na środek placka kładziemy sery - najlepiej wcześniej też zrobić z nich kulkę. Następnie zakładamy brzegi placka do środka tak aby zakryć całe nadzienie serowe. Robimy to na zakładkę- pakujemy ser, tak by nie było go widać. Zapakowane placki rozwałkowujemy jak najcieniej - ostrożnie uważając by nadzienie nie zaczęło wychodzić z żadnej strony. Placek smażymy 8 min z każdej strony po 8 minut na suchej lub posmarowanej cieniutką warstwą oleju patelni. Gorący placek smarujemy z obydwu stron masłem. I już :-) To naprawdę jest proste. Taki rodzaj chaczapuri jest najpopularniejszy w Gruzji. Czasem możecie też spotkać adżarskie chaczapuri, jak niżej, ale zrobienie go to już wyższa szkoła jazdy ;-)



Smacznego!
Agata