poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Domowe burgery


Komu komu domowego burgera? Zdrowego, pysznego i bez konserwantów? Prawdziwego, nie plastikowego? Nabraliście ochoty??? Kotlet z mięsa wołowego posiekanego własnoręcznie i  kupionego w zaprzyjaźnionym sklepiku. Z warzywami od rolnika z targu, w bułce z pobliskiej piekarni. Wiem, że to trudniejsze niż podjechanie do okienka w restauracji na M, zamówienie hamburgera i odebranie w kolejnym okienku. Ale warto! Waartooooo!!!